120 Wyprawa z Wikingiem, powiązana była z przepiękną doliną rzeki Krąpiel (Krępiel). Wędrowaliśmy doliną rzeki, odwiedzając po drodze ładnie zachowane grodzisko. A perełką było Pęzino z zamkiem, starym kościołem oraz zabytkową zabudową. Szkoda, że właściciel zamku nie odpowiedział na zapytanie o wejście - kilka lat temu się udało bez wejścia na zamek. Ale za to ładnie ugościł nas proboszcz, który otworzył nam kościół. Oczywiście wpisaliśmy się do pamiątkowej księgi parafialnej. Głównym celem Wypraw jest promocja znakowanych szlaków turystycznych, z ich walorami turystyczno-krajoznawczymi, oraz aktywne spędzanie czasu wolnego.
WŁODARZE GMINY STARGARD I SĄSIEDZI - WSTYD - ZADBAJCIE O SWOJE SZLAKI !!!!!
==============================
Jeśli uważasz, że mój czas poświęcony planowaniu i realizacji wypraw, tworzenia opisów i mapy szlaków, wart jest kawy, zafunduj - www.KawadlaWikinga.pl . Serdecznie dziękuję
Zapraszam do mojego sklepu turystycznego z księgarnią turystyczną - www.WedrujzNami.pl , gdzie po wpisaniu kodu rabatowego WYPRAWYZWIKINGIEM , otrzymacie 10% rabatu.
Na stronie www.WedrujzNami.pl/szlaki , znajdziecie również opisy szlaków turystycznych Pomorza Zachodniego. A do Waszej dyspozycji jest również mapa szlaków - www.SzlakiTurystyczne.eu
==============================
Wędrówkę rozpoczęliśmy w Ulikowie (Wulkow), które przywitało nas przeciętną pogodą. Wieś posiada średniowieczny rodowód. W 1229 roku wykazywana pod zarządem zakonu Joannitów - kiedy książę pomorski Barnim I przekazał im ziemie. Od XVI, do XX wieku właścicielami były rody ziemiańskie (von Blankesee, von Papstein, von Jordan, von Wedel, Kӧpke, Hӧpfne i Nicolai). Posiada kilka zachowanych zabytków. Pośrodku wsi, na wzniesieniu, znajduje się kościół z kamienia narzutowego, zbudowany w XV wieku, przebudowany w XIX wieku, zniszczony w latach 50-tych ubiegłego stulecia. Odbudowany bez wieży w latach 1982-1985 w kształcie prostokątnej hali, bez wyodrębnionego prezbiterium. Okna boczne ostrołukowe, w prezbiterium romańskie zwieńczone półkoliście. Zachowały się również gotyckie ceglane bramki wejściowe na plac przykościelny z XV wieku, które dawno temu prowadziły nie tylko do kościoła, ale i na XVI wieczny cmentarz. Przy bramie rosną dwa potężne, kilkusetletnie, pomnikowe dęby. Obok bramy, w mur kościelny wkomponowany pomnik rodzinny. Niestety nie ma inskrypcji, tylko miejsca prawdopodobnie po płycie i herbach rodzinnych. Całość otoczona starymi drzewami. Nowszy wiejski cmentarz obecnie jest zdewastowany. Powstał w 1 połowie XIX wieku. Jednak do dzisiaj zachowały się fragmenty muru cmentarnego z bramą i drzewa w wieku do 120 lat. Do 1945 roku, funkcjonował tu również folwark, zaś jego właściciele mieszkali w nieistniejącym już dzisiaj dworze z parkiem krajobrazowym. Do dzisiaj zachował się dom rządcy (oficyna), budynki gospodarcze, budynki mieszkalne (dwojaki) z przełomu XIX i XX wieku. Niestety większość zabudowy została rozebrana. Bardzo żal starej kamiennej gorzelni z połowy XIX wieku, która również znikła z przestrzeni dawnego folwarku.
Asfaltem ruszyliśmy na południe, kierując się do rzeki. i tak dotarliśmy do Bębnikątu. Zobaczymy tutaj ruiny dawnego młyna z zachowanym stopniem wodnym. Obok słupa energetycznego skręciliśmy w ścieżkę - weszliśmy na czerwony szlak pieszy imienia Hetmana Stefana Czarnieckiego - https://wedrujznami.pl/P-C-ZP/WK/LB-006 . Niestety włodarze nie dbają o ten szlak i jego oznakowanie, które poprowadziłoby nas po bezdrożach, jest w fatalnym stanie. Znikły widoczne kiedyś ścieżki, a na szlaku mnóstwo zwalonych drzew i krzaczorów. Szlak do przejścia zimą, gdy roślinność wegetuje. Latem sobie tego nie wyobrażam. Rozpoczęliśmy wędrówkę doliną rzeki Krąpiel. Malownicze skarby nadrzeczne, kamienne bystrza w korycie rzeki … , nadają jej w wielu miejscach charakter górski. Warto spłynąć rzeką kajaczkiem. Po drodze przeszliśmy przez dwa strumienie. Na drugim, stary drewniany mostek. Przeszliśmy je suchą nogą. Tuż za przeprawą, zobaczyliśmy wzniesienie - właśnie doszliśmy do grodziska. Tutaj odpoczynek na posiłek turystyczny jak i krótką opowieść.
Grodzisko Ulikowo nr.1, jest pozostałością osadnictwa pradziejowego, nawet z mezolitu. Najwięcej śladów w tym niniejsze grodzisko zachowało się z okresu wczesnośredniowiecznego. Datowane jest na IX-X wiek. Położone na cyplu podciętym z 3 stron dolinami, dostęp od strony „lądu” zabezpieczone jest dodatkowym wałem, na wschód od grodziska, osłaniającego również podgrodzie. Długość samego majdanu wynosi około 130 metrów. Otoczone jest pierścieniem wałów, których szerokość podstawy zamyka się w wielkości 10-12 metrów. Od zachodu zachowało się założenie obronne bramy, od północy taras za wałem, od wschodu brama i spore podgrodzie z drugim wałem obronnym, od południa skarpa do rzeki - możliwe że była tu furta wodna. Ciekawe miejsce historyczne, które warto poeksplorować schodząc delikatnie ze szlaku - w sumie szlak czerwony przechodzi przez grodzisko, bramami głównymi i wyjściem/wejściem podgrodzia.
Po krótkiej eksploracji, ruszyliśmy dalej na szlak doliną rzeki. Od grodziska drogi się polepszyły, i kontemplując krajobrazy dotarliśmy do wsi. Przed nią można było zobaczyć zabytkowy most kolejowy linii 403 z końca XIX wieku. Pęzino (Pansin), związane jest głownie z zamkiem, leżącym przy dwóch rzekach; Krąpiel i Pęzinka. Pierwsze wzmianki o dziejach Pęzina, pochodzą z XII wieku, kiedy to wieś była własnością rodu Pansin, a rycerz Rytgeruus sprawował nadzór nad drewniano-ziemną warownią. Niektóre prace wskazuję, że od X, do XI wieku funkcjonowało tu grodzisko. W XIV i XV wieku wieś przechodziła przez ręce kilku kolejnych właścicieli. Byli nimi Borkowie, Joannici, potem ponownie Borkowie, a od roku 1680, zamek i wieś przeszły na własność rodu Puttkamerów, którzy zamieszkiwali tu do 1945 roku.
Zamek został wzniesiony na sztucznym wzniesieniu, na planie nieregularnego czworoboku, pod koniec XIV wieku dla baliwa Zakonu Joannitów. Jego elementem obronnym była potężna wieża o wysokości do 25 m (tzw. stołp, czyli wieża ostatecznej obrony), z lochem o średnicy 2 m wewnątrz. Wzorowana była na zamkach w Łagowie i Swobnicy Cała budowla dodatkowo chroniona była przez fosę, zalaną wodami rzeki Pęzinki. Jest to unikatowa budowla obronna typu nizinnego. Na założenie zamkowe składa się: wieża, skrzydło bramne z łącznikiem, trzy skrzydła mieszkalne, przy czym dwa od wschodu połączone wspólną ścianą działową i przykryte wspólnym dachem. Do tego należy dodać ruiny kaplicy zamkowej, romantyczną neogotycką altanę, park przyzamkowy z pomnikowymi drzewami. Do zamku, od ulicy prowadzi renesansowa brama wjazdowa, z mostem przerzuconym przez fosę. W bryle i murach zamku widoczne cztery etapy budowy. Etap gotycki, realizowany był przez Zakon Joannitów. Wkład rodu Borków polegał na budowie reprezentacyjnego skrzydła renesansowego (ok. 1600 roku), natomiast Puttkamerowie w latach 1853-1855 rozbudowali część wschodnią późnogotycką, o skrzydło mieszkalne neogotyckie nadając mu formy dekoracyjne w tym stylu. W 1935 roku od uderzenia pioruna spłonęła gotycka część zamku. Podczas remontu trwającego do 1940 roku wprowadzono nieznaczne zmiany w wyglądzie zewnętrznym szczytów i dachów. II Wojnę Światową przetrwał bez większych problemów. Jednak przejęcie przez Państwowe Gospodarstwo Rolne, dobiło zamek. Przeznaczony został na mieszkania, co doprowadziło do jego stopniowej dewastacji. Dzięki staraniom dyrektora Kombinatu PGR w Pęzinie i wsparciu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ze Szczecina, w latach 1975-1991 zamek odremontowano. Obecnie znajduje się on w rękach prywatnego właściciela.
Z ciekawostek.
W 1657 roku, podczas wojny polsko-szwedzkiej, na zamku kwaterował oddział wojsk dowodzonych przez Hetmana Stefana Czarnieckiego, który przemierzał Pomorze Zachodnie, w pogoni za wojskami szwedzkimi.
Wokół zamku i folwarku, znajduje się park krajobrazowy z 2 połowy XVIII wieku. Łączna powierzchnia przed wojną wynosiła około 25ha, z czego 2,5ha terenów wodnych. Park można podzielić na trzy części. Część przyzamkowa ze starodrzewem, część podworska i park leśny (niestety w zarządzie LP zmienił już swoje oblicze w las). Znajdziemy wiele pomnikowych drzew w tym: 11 dębów szypułkowych od 320, do 580cm obwodu, lipy 360cm obwodu, klony 400cm obwodu oraz cypryśnik błotny. Wiek najstarszych drzew szacowany jest na 200-250 lat. Park, tak jak i zamek, jest w rękach prywatnych.
Do zamku przylega duży folwark, którego budowę Puttkamerowie rozpoczęli w połowie XIX wieku. Wówczas powstało zabytkowe założenie zamkowo-folwarczne. Możemy zobaczyć piękną kamienno-ceglaną, zdobioną zabudowę, z elementami ryglowymi. Przy moście znajdziemy dawną tzw. zagrodę młyńską. Młyn (pewnie istniejący w tym miejsce setki lat) został rozebrany. Jednak ostały się trzy chlewy zbudowane w latach 1861-1890. Od południa, do zamku przylega pierwszy dziedziniec folwarczny. Zobaczymy tu zachowaną część zabudowy: malownicza neogotycka stodoła 1894, stajnia z powozownią w szkieletowej zabudowie z końca XIX wieku, oraz rządcówkę (dom rządcy folwarku) z końca XIX wieku. W latach 30-tych zamieszkany był przez właścicieli majątku na czas remontu zamku.
Istnieje również drugi dziedziniec folwarczny na zachód od zamku. Obecnie zachowały się trzy budynki; obora z 1883 roku, nowsza obora ze stajnią i magazynem zbożowym z 1923 roku i tzw. Dom Puttkammerów z końca XIX wieku. Przed wojną był to malowniczy dworek, obecnie po przebudowach tego w ogóle nie widać. We wsi zachowały się również domy mieszkalne rolników oraz dla służby i robotników z przełomu XIX i XX wieku tzw. dwojaki, trojaki ... . Jednak w większości, bez większych walorów architektonicznych, często przebudowane współczesnie.
Po zwiedzaniu zespołu zamkowo-folwarcznego, skierowaliśmy się do kolejnego ważnego dla wsi zabytku - kościoła parafialnego p.w. Wniebowzięcia NMP. Świątynię wzniesiono w stylu późnogotykim w XVI wieku, na polecenie Matzke III von Borcka. Zbudowano ją z kamieni polnych i cegły, z bogato zdobionym szczytem wschodnim. Wieża została dobudowana w 1906 r. na miejscu drewnianej, która spłonęła w 1902 roku. W tym samym czasie dobudowano przedsionek i kapliczkę. Kolejne prace finansowali właściciele Pęzina; von Borckowie i Puttkammerowie. Na wyposażenie świątyni wchodzą; barokowy ambonowy ołtarz kolumnowy z XVIII wieku poświęcony Matce Bożej, drewniana renesansowa empora z drugiej połowy XVI wieku, cztery renesansowe i barokowe epitafia poświęcone członkom obu rodzin (najstarsze 1566 rok, przeniesione z podłogi kościoła, gdzie znajdują się stare krypty grobowe), obraz olejny pochodzący z przełomu XVII i XVIII wieku, jak i ocynkowana misa chrzcielna z 1752 roku, w oknach witraże ze scenami z Nowego Testamentu z przełomu XIX i XX wieku. Na wieży umieszczono trzy dzwony, odlane na początku XX wieku. Jak widać, jest to dość ważny zabytek. Na uwagę zasługuje również cmentarz przykościelny. Założono go W XVIII wieku. Warto zwiedzić: na cmentarzu przykościelnym kamienny nagrobek poświęcony pastorowi Justusowi Sagenbaumowi, odkrywcy grobów popielnicowych na terenie parku zamkowego w 1770 roku, oraz nagrobek członków rodziny Puttkammerów z XVIII wieku. Obok głównego skrzyżowania wsi, znajdziemy nowożytny cmentarz z przełomu XIX i XX wieku. Zachował się układ cmentarza i alejek. Jednak historyczne nagrobki zostały po wojnie usunięte i obecnie to typowy cmentarz komunalny.
I tak zwiedziliśmy historyczne Pęzino. Ruszyliśmy na północ - szlak czerwony pieszy odbił na skrzyżowaniu w kierunku wschodnim do Marianowa. Wychodząc z Pęzina, brukowym traktem do Gogolewa, minęliśmy kolonię ceglanych dwojaków zbudowanych w latach 1906-1909. Szybkim krokiem, maszerowaliśmy wzdłuż Krąpieli, śpiesząc się na pociąg, Zdążyliśmy i fafciągiem wróciliśmy do domków.
Dziękuję za wspólną Wyprawę i do zobaczenia na szlaku oraz kolejnych wyprawach. Robert.
==============================
Jeśli uważasz, że mój czas poświęcony planowaniu i realizacji wypraw, tworzenia opisów i mapy szlaków, wart jest kawy, zafunduj - www.KawadlaWikinga.pl . Serdecznie dziękuję
Zapraszam do mojego sklepu turystycznego z księgarnią turystyczną - www.WedrujzNami.pl , gdzie po wpisaniu kodu rabatowego WYPRAWYZWIKINGIEM , otrzymacie 10% rabatu.
Na stronie www.WedrujzNami.pl/szlaki , znajdziecie również opisy szlaków turystycznych Pomorza Zachodniego. A do Waszej dyspozycji jest również mapa szlaków - www.SzlakiTurystyczne.eu
==============================
#wędrujznami #wyprawyzwikingiem #aktywnyweekend #szlakipiesze #szlakiturystyczne #wikingszczecin #sklepturystyczny #zamekpęzino #szlakistargard #dolinakrapieli #dzikiewędrówki #zamekJoannitów #pomorskietwierdze #grodziskoUlikowo


Komentarze