Sci-Fi / Poetycki
Polska 1987, 158 min.
reżyseria: Andrzej Żuławski
obsada: Andrzej Seweryn, Jerzy Trela, Iwona Bielska
Polska 1987, 158 min.
reżyseria: Andrzej Żuławski
obsada: Andrzej Seweryn, Jerzy Trela, Iwona Bielska
Mała grupka badaczy kosmosu opuszcza Ziemię w poszukiwaniu wolności i szczęścia. Lądują na nieznanej planecie i rozpoczynają budowę nowej cywilizacji. Badacze wkrótce umierają, a ich potomkowie powracają do prymitywnej kultury, wymyślają nowe mity i nowego Boga. Po latach na planecie pojawia się ekspedycja Marka. Potomkowie badaczy kosmosu upatrują w Marku zbawiciela, który wyzwoli ich spod jarzma skrzydlatych potworów Szernów.
Po sukcesie "Najważniejsze to kochać" Żuławski powrócił z Francji do Polski i uzyskał warunkową zgodę na realizację filmu fantastycznego na podstawie trylogii księżycowej stryjecznego dziadka, Jerzego Żuławskiego.
Zdjęcia do filmu nakręcił Andrzej J. Jaroszewicz. Do tworzenia filmu użyto dwóch obiektywów: 48-milimetrowego oraz szerokokątnego 9,8 mm. Dopiero trzecia część filmu wykorzystywała szerokie spektrum środków technicznych, takie jak ujęcia z kranów kamerowych, jazdy i transfokatory. Budżet produkcyjny filmu wynosił 57,4 miliona ówczesnych (1976) złotych, co jednak na tle ówczesnych superprodukcji pokroju Potopu było sumą niewygórowaną.
Zdjęcia zostały przerwane w 1977 roku decyzją wiceministra kultury i sztuki Janusza Wilhelmiego, który nawet nie poinformował o tym osobiście Żuławskiego. Dekoracje i kostiumy polecono spalić, co w praktyce zniweczyło dalsze prace nad filmem. Zaraz po przerwaniu produkcji, prawa do zakończenia filmu próbował wykupić francuski producent, który uważał że w związku ze zbliżającą się erą filmów kosmicznych, dzieło Żuławskiego odniesie sukces. Ten sam producent przyznał że nigdzie w Europie nie ma środków do dokończenia filmu, dlatego wszedł w kontakty z amerykańskim studiem Orion Pictures. Polskie ministerstwo kultury i sztuki odkładało decyzję o sprzedaży praw autorskich aby ostatecznie zaniechać sprzedaży w obawie przed kompromitacją, w wypadku gdyby film został rzeczywiście ukończony. Na srebrnym globie miał premierę dopiero w 1988 roku i to tylko dlatego, że udało się zrekonstruować zachowany negatyw. Żuławski dokręcił zdjęcia w Warszawie i Krakowie, dodając z offu swój głos wyjaśniający, czego dotyczą brakujące fragmenty. Na srebrnym globie został pokazany w okaleczonej formie w 1988 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes, stopniowo zdobywając status dzieła kultowego.


Skomentuj to ogłoszenie...
(bez rejestracji na portalu)